31 marca 2012

5 wskazówek, jak wykształcić w sobie „przedsiębiorczą postawę” i nabrać odwagi w realizacji własnych pomysłów



Obecnie, w dobie globalizacji, technologicznego boomu i ogromnej konkurencyjności na rynku, który zaskakuje nas rosnącą skalą innowacyjności, a nowe firmy i start-upy wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu, często nabieramy przekonania, że szanse na realizacje i powodzenie naszego pomysłu, maleją z dnia na dzień. Bo jak przebić się przez cały gąszcz młodych, ambitnych, zdolnych i aktywnych i wydeptać swoją ścieżkę do sukcesu. Takie obawy sprawiają, że nierzadko przestajemy wierzyć w to, że nasze pomysły też mogą być na miarę złota, a jedyną przeszkodą w ich realizacji staje się bariera mentalna i lęk przed nieznanym. Tłamsimy je i chowamy we własnej kieszeni. Dlatego też ważnym krokiem jest wykształcenie mocnej, przedsiębiorczej postawy, przyjęcie pewnej struktury myśli, działań i zachowań, dzięki którym zaczniemy wierzyć, że nasze działania mają sens.


1. Uwolnij swój pomysł! 

Czy w twojej głowie zaświtała idea, która nie daje Ci spokoju, a intuicja nieśmiało podpowiada, że to może być „to”, podziel się nią z innym. Praktycy podkreślają, że zdecydowanie korzystniej jest dzielić się naszymi pomysłami z możliwie dużą liczbą osób, aniżeli skrzętne ukrywać je przed światem. To naprawę pomaga. To właśnie nasi rozmówcy mogą okazać potencjalnymi klientami i beneficjentami naszego pomysłu. Wejdź w dialog, podziel się swoim nieoszlifowanym diamentem, a otrzymasz cenny feedback, konstruktywną krytykę, a może i nowe cenne sugestie i wskazówki. Bardzo możliwe, że to one staną się to kluczem do przyszłego sukcesu. Każda idea, nawet najbardziej błyskotliwa i innowacyjna, niewiele może zmienić, dopóki pozostaje wyłącznie
w naszych głowach. 

2. Szukaj inspiracji zawsze i wszędzie  

Jeśli śledzisz i oglądasz to co wymyślili inni, co więcej, analizujesz potrzeby ludzkie, które nie zostały jeszcze zaspokojone, jakość pomysłów wzrasta.  Świadomość tego co jest społecznie
i technologicznie możliwie, sprawia, że rośnie nasza wiedza o tym w jaki sposób, jak możliwie innowacyjnie podejść do rodzących się stale potrzeb. Zainspiruj się tym, co robią inni i jak myślą inni. Korzystaj z wydarzeń, forów i konferencji, które dają doskonałą okazję wspólnych spotkań, wymiany idei oraz twórczego, nieszablonowego myślenia. Doładuj się pozytywnie chociażby podczas kolejnego, ogólnopolskiego Festiwalu Przedsiębiorczości, lub też na jednej z lokalnych konferencji TEDx, skupiających najbardziej innowacyjnych myślicieli, przedsiębiorców, polityków, dziennikarzy i działaczy społecznych z całego świata. To działa!

3. Buduj własną sieć kontaktów



Dotarcie ze swoim pomysłem do odpowiedniego grona odbiorców to już spory krok na drodze do jego realizacji. Jeśli pracujesz nad projektem, na przykład  własnego biznesu, nie obawiaj się „wyjść z nim do ludzi”. A znajdziesz ich wszędzie tam, gdzie rozwija się lokalna i globalna przedsiębiorczość. Bądź na bieżąco z informacjami o lokalnych inicjatywach i projektach, które z założenia mają integrować młodych zdolnych przedsiębiorców ze środowiskiem  polskich
i zagranicznych inwestorów, którzy chcą inwestować ciekawe i innowacyjne pomysły. Nie przegap eventów, które dają szanse obcowania  ze „śmietanką biznesu”, wysłuchania ciekawych prezentacji, czy też wypicia piwa z jednym z lokalnych liderów, który może okazać się przyszłym inwestorem twojego projektu. Bywanie „w środowisku” jednym słowem się opłaca. Daje doskonałą okazję, nie tylko do zaczerpnięcia cenne wiedzy praktycznej „z pierwszej ręki”, ale także networkingu,  zdobycia cennych znajomości i kontaktów, czy nawet nawiązania współpracy, która może okazać się kluczowa. 

4. Staraj się być mądry, ale nie najmądrzejszy.. 

W życiu, jak to w życiu, lubimy otaczać się mądrymi osobami, ale zdecydowanie nie przepadamy za uparciuchami i mądralami. Jeśli założymy, że podobne reguły panują w biznesie, otrzymamy obraz osoby, która zupełnie odbiega od modelu przyszłego partnera biznesowego. Pokaż, że Ty do tych osób nie należysz. Grunt to umiejętność dobrej komunikacji, otwarty umysł i gotowość na zmiany. Jeśli chcesz zainteresować innych, w tym osoby z którym chciałbyś współpracować, spraw, żeby cię polubili. Zastanów się, co zrobić, aby przyciągać, nie odstraszać. Pomysły mają moc przyciągania, ludzie niekoniecznie. Jeśli jedno idzie w parze z drugim, na pewno znajdą się powody, dla których inni okażą zainteresowania właśnie tobą i twoim pomysłem.

5. Uwierz w swój pomysł

I uwierz w siebie. Nie zatrzymuj się  na poziomie samej idei. Podejdź do własnego pomysłu jak do procesu, który właśnie przeszedł do fazy realizacji.  Nie jesteśmy w stanie sprzedać swojego pomysłu, z powodzeniem, jeśli sami nie uwierzymy we własne możliwości i szansę powodzenia. Sōichirō Honda, mając 15 lat, wyprowadził się z domu rodzinnego. Mając 22 lata, założył  serwis samochodów. Obecnie to największy na świecie producent motocykli i silników i szósty, co do wielkości, producent samochodów. Produkuje również roboty, łodzie i samoloty.  

Wszystko jest w zasięgu ręki , grunt to wiara, że może się udać.  

Jak znaleźć idealny biustonosz?

Zakup biustonosza dla wielu z nas przebiega według schematu: wchodzę, widzę coś co mi się podoba, kupuję żadna filozofia. Wybieramy biustonosz na oko, od lat w tym samym rozmiarze. Nie biorąc pod uwagę, że oferowana dziś w sklepach rozmiarówka została ustalona wiele lat temu – a przecież od tamtej pory trochę się zmieniło. Według badań aż 9 na 10 kobiet nie zdaje sobie sprawy, że rozmiar biustonosza, który noszą nie jest poprawny. I że może mieć to dla nich poważne konsekwencje zdrowotne.

7 rzeczy, które musisz wiedzieć o stronie internetowej

Firm oferujących stworzenie rewelacyjnej strony internetowej jest coraz więcej. Lecz czy samo stworzenie strony przez profesjonalną agencje zapewni Ci sukces? Są pewne podstawowe rzeczy, które każdy właściciel witryny powinien wiedzieć robiąc kolejny krok bliżej sukcesu.

5 rad, jak dorobić się miliona złotych


Wciąż brakuje Ci pieniędzy? Chciałbyś być niezależny finansowo? Dzięki kilku prostym poradom w krótkim czasie dorobisz się miliona złotych.


1. Nie wychodź z domu
Wychodzenie z domu wiąże się z kosztami takimi jak: koszt podróży czy alkoholu w klubie. Po co wychodzić skoro przed komputerem można się dobrze bawić?

Unikaj sklepów, pełno w nich promocji przez które łatwo dać się namówić na niepotrzebny wydatek, utrudnia to uzbieranie miliona złotych. Bądź świadomym konsumentem i zamawiaj przez Internet to czego tak naprawdę potrzebujesz. 


Oszczędna rozrywka w domu

2. Zrezygnuj z samochodu

Posiadanie samochodu to stałe wydatki i ogromne niebezpieczeństwo. Prawdopodobieństwo, że dziś zginiesz w wypadku samochodowym jest  ok. 2000x większe niż to, że wygrasz w totolotka. Pozbywając się samochodu zwiększają się Twoje szanse na dożycie momentu kiedy uzbierasz swój milion.

3. Zostań freelancerem

Dojazd do pracy, ubranie się do pracy, a potem powrót, na to wszystko potrzeba czasu, a czas to pieniądz. Zostań freelancerem i zarabiaj w domu. Zacząć zbierać swój milion złotych, można już od swoich najwcześniejszych lat. Po co chodzić do szkoły skoro programowania i grafiki, możesz nauczyć się sam? 

4. Rozsądnie z miłością 

Prezenty, spotkania w restauracjach, randki to wszystko kosztuje. Japońska myśl technologiczna jednak poradziła sobie z tym wyzwaniem. W Japonii randki z wirtualnymi partnerkami (programami komputerowymi) czy też posiadanie lalki partnerki aż tak nie dziwi. Jest to dość oszczędne rozwiązanie.
Dwaj przyszli japońscy milionerzy
5. Zwiedzaj świat

Podróże poszerzają horyzonty niestety wiążą się z nimi koszty (i niebezpieczeństwa!), rozwijająca się technologia pozwala nam na zwiedzanie otaczającego nas świata w coraz to bardziej efektywny sposób. Gdy mam ochotę zwiedzić Nowy Jork to włączam Google Street View i po chwili mogę przejść się jego ulicami.
  
 

Mateusz Balejko
Źródło: http://www.prezentyblog.pl

Wyższa szkoła gotowania na gazie, czyli 3 uwagi i jeden przepis, które przydadzą się wam zimą w górach.


Bystra zimą. copyright A&M Lasyk

Chociaż za oknem i na termometrach już prawie wiosna,  w wyższych partiach gór zima potrwa nawet do czerwca. Niedługo Święta oraz wyjątkowo długi w tym roku weekend majowy, które niewątpliwie sprzyjają wyjazdom. Intensywna turystyka wysokogórska, która od paru lat cieszy się rosnącą popularnością, stawia wygórowane wymagania również w kwestii prowiantu, dlatego też jeśli planujecie zimowy wypad w góry, koniecznie zapoznajcie się z poniższymi wskazówkami!


Nokia Morph kolejnym wcieleniem telefonów komórkowych?

Telefony komórkowe już od jakiegoś czasu nie służą nam tylko do dzwonienia i wysyłania sms’ów. Wiele osób używa smartfonów, więc nie będę się tu rozpisywać o ich wielu funkcjach
i możliwościach. Jednak jakiś czas temu natknęłam się na telefon, który jeśli się pojawi zmieni pojęcie telefonii komórkowej na zawsze. Gdy w 2008 roku Nokia po raz pierwszy zaprezentowała projekt Morph nie wierzyłam, że coś takiego w ogóle może zaistnieć. Jednak minęło kilka lat i patrząc na dynamikę rozwoju technologicznego zaczęłam się zastanawiać: kiedy?  zamiast: czy to możliwe? 


Bransoletka, klawiatura czy  telefon?

Co zatem sprawia, że ten telefon jest tak wyjątkowy?
Na pewno ma „bogate wnętrze”, czyli najlepsze parametry, funkcje i gadżety, ale to, co czyni ją tak niesamowicie interesującą to jej elastyczność. Morph może zmieniać kształt i ze zwykłego telefonu przeistoczyć się np. w bransoletkę. I w ten sposób skończą się wieczne poszukiwania telefonu w damskiej torebce i spełniają się marzenia z dzieciństwa
o posiadaniu telefonu w zegarku.
 
Co więcej w razie potrzeby Morph dzięki swojej elastyczności
i nowoczesnej technologii umożliwia zmianę ekranu w fizyczną klawiaturę, co nie tylko wygląda imponująco ale jest niezwykle przydatne.

 

 

Wiem co jem?

Projektanci elastycznego telefonu, chcą wyposażyć go również w sensory, które będą mogły informować użytkownika o jego najbliższym otoczeniu. Dzięki nanoczujnikom nasz telefon powie nam o poziomie zanieczyszczenia powietrza, czy w danym jedzeniu występują substancje trujące
i dodatkowo będzie potrafił rozpoznawać najbardziej ulotne zapachy. Jednym słowem zostaniemy poinformowani czy owoc, który chcemy zjeść należy umyć przed konsumpcją czy nie.

Więcej, więcej. 

Czy zdarzyło się Wam kiedyś nie naładować telefonu? Ten problem również Nokia rozwiązuje. Specjalne źródła energii umieszczone na Morph pozwalają na pobieranie energii słonecznej, a tym samym na doładowywanie baterii.

Nie jestem największą fanką nowoczesnych gadżetów, ale ten telefon zdecydowanie do mnie przemawia, i to bardzo głośno. Co więcej, bardzo konkurencyjny rynek telefonów komórkowych
w najbliższym czasie zaproponuje nam jeszcze lepsze rozwiązania i po pewnym czasie znikną z rynku laptopy, tablety, smartfony i inne gadżety, którymi na co dzień się posługujemy. Jeśli o mnie chodzi to ustawię się w kolejce po ten telefon, jeśli tylko się pojawi. A Wy sami oceńcie.






Karolina Baran

   
   


Kiedy pieniądze rosły na drzewach


Zwłaszcza w czasie kryzysu możemy usłyszeć, że „pieniądze nie rosną na drzewach”. Zupełnie inaczej było w środkowej Ameryce przed hiszpańską konkwistą, kiedy za walutę służyły ziarna kakaowca.


Pokarm bogów

Botanik Karol Linneusz nie bez powodu nadał drzewu kakaowca właściwego nazwę „theobroma cacao” czyli „pokarm bogów”. Prekolumbijskim cywilizacjom owoce drzewa kakaowego służyły nie tylko jako główny składnik pitnej czekolady, którą podawano ówczesnym elitom. Był to także element rytuałów religijnych i środek płatniczy. Zmielone kakao uformowane w okrągłe tabliczki było częścią racji żywieniowych wyruszających na wojnę azteckich wojowników.

Pieniądze rosnące na drzewach - po prawej drzewo kakaowe